Kto rano wstaje…

Każdy z nas zna to przysłowie: „Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”. Nie przepadam za nim. Odwołuje się ono do Boga i jest to nieco problematyczne. Od razu wyjaśnię – ja sam jestem wierzący na swój osobliwy sposób. Nie przeszkadzają mi treści mówiące o Bogu, wręcz przeciwnie. Wielu ludzi jednak od razu zamyka uszy na wszystko, co związane z Bogiem, choćby to były nawet bardzo mądre rzeczy. A przecież można być mądrym człowiekiem, nawet jeśli jest się niewierzącym. Nierzadko też religia przekazuje treści, z których z pożytkiem może skorzystać ateista. Dlatego zawsze staram się przekazywać myśli uniwersalne, aby ominąć niemądre uprzedzenia.

Podoba mi się angielska wersja tego przysłowia, która mówi, że ranny ptak zdobywa robaka. Sens jest taki, że najlepsze rzeczy otrzymują ci, którzy najwcześniej po nie sięgają. Mowa ludziach pilnych, pracowitych, zdyscyplinowanych, uporządkowanych, a przez to zawsze gotowych, by łapać okazję.

W zależności od przyzwyczajeń dzielimy ludzi na sowy i skowronki. Sowy to ludzie, którzy są bardziej aktywni w nocy niż w dzień. Ze skowronkami jest odwrotnie: przesypiają noce, a od świtu są pełni energii do działania.
Nie chcę generalizować, bo ludzie bywają różni, ale z moich obserwacji wynika jasno, że sowy to marzyciele żyjący pośród nieustających kłopotów życiowych, natomiast skowronki to ludzie, którzy mają uporządkowane sprawy i rozwijające się kariery.

brown beige and black owl
Photo by Pixabay on Pexels.com

Tutaj może pojawić się sprzeciw jakiejś sowy, że ona przecież nie siedzi po nocach bez celu, tylko właśnie wtedy pracuje. Cóż, nie mam powodu Ci nie wierzyć na słowo. O tym dyskutować nie będziemy. Jednak czy rzeczywiście ci ludzie, którzy określają się jako sowy, zarywają noce dla pracy? Otóż, niekoniecznie. Często jest tak, że uczą się i pracują długo po zmroku, ponieważ nie potrafią dobrze zorganizować sobie czasu w dzień. Trwonią godziny na przykład na tzw. relaks przed telewizorem. A potem muszą nadrabiać nocami. Inni, zamiast odpocząć porządnie po ciężkim dniu pracy, do północy lub nawet dłużej przeglądają Internet i to bynajmniej nie w poszukiwaniu czegoś wartościowego.

Skowronki to właśnie te ranne ptaki, o których mówi przytoczone powyżej angielskie przysłowie. Nie marnują czasu na zbędne zajęcia, a niemal wszystko, co robią, ma określony cel. Nie oznacza to, że się nie relaksują, nie bawią, nie używają życia. Robią to, ale umiejętnie. Robią to, ale zdecydowanie lepiej niż sowy. Są praktyczni I idą w wyznaczonym kierunku. Pokonują życiowe przeszkody, zamiast się nad sobą użalać.
Oczywiście skowronki są rannymi ptakami również w dosłownym sensie. Kiedy reszta śpi, oni już są na nogach i szykują się na to, aby najlepiej wykorzystać nadchodzący dzień.

Jak to jest z Tobą? Jesteś sową czy skowronkiem?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s