Zadbaj o swój czas – wieża z klocków

We wczorajszym wpisie postawiłem naszemu społeczeństwu diagnozę – cierpimy na chorobliwy brak czasu (naciśnij tutaj, aby go zobaczyć ten wpis). Nie trzeba być szczególnie bystrym, aby dojść do takiego wniosku, a jednak większość z nas nie dostrzega w tym problemu. Przyzwyczajamy się do coraz większego pośpiechu. Na nasze nieszczęście nauczyliśmy się z nim żyć i coraz mniej staramy się, żeby coś z tym zrobić.

Wierzę jednak, że w głębi serca każdy z nas pragnie coś zmienić: poświęcić więcej czasu rodzinie i przyjaciołom, nauczyć się czegoś nowego (np. języka obcego), zacząć uprawiać sport, itd. Najczęstszą wymówką jest brak czasu.

Wyobraźmy sobie nasz dzień jako wieżę z klocków. Każdy z nich symbolizuje nasze codzienne zajęcie. Jedne z nich są mniejsze, inne większe, w zależności od tego, ile czasu poświęcamy na daną czynność. Wieża zawsze ma określoną wysokość, której nie możemy zmienić. To symbol doby – nie można jej wydłużyć. Takie są zasady naszej zabawy.

playing child childhood toy
Photo by Markus Spiske temporausch.com on Pexels.com

Chcemy przebudować naszą wieżę, wstawiając w nią inne klocki. Trzymając się wyznaczonych reguł możemy zrobić dwie rzeczy. Pierwszy sposób to zastąpienie jednego klocka innym tej samej wielkości. Drugi sposób to wyjęcie dużego klocka i zastąpienie go dwoma lub trzema mniejszymi.

Dzisiaj zajmiemy się pierwszym sposobem. Przyjrzyj się swojemu planowi dnia. Czy jest jakaś czynność, z której możesz zrezygnować na rzecz czegoś innego?

Podam przykład ze swojego życia. Kilka lat temu zacząłem robić to, co czego Ciebie teraz zachęcam. Brakowało mi czasu i zaczęło mi to bardzo przeszkadzać. Wtedy zacząłem pilnie sprawdzać, ile minut czy godzin poświęcam na różne sprawy. Dopóki się nad tym nie zastanawiałem, nie miałem pojęcia o wielu rzeczach. Okazało się, że potrafię spędzić godzinę lub więcej na siedzeniu przed telewizorem i przełączaniu kanałów. W efekcie nie udawało mi się nawet obejrzeć niczego interesującego. Wcześniej wmawiałem sobie, że potrzebuję chwili relaksu przed telewizorem. Kiedy jednak zauważyłem, ile czasu mi to kradnie i jak niewiele na tym korzystam, odpiąłem telewizor, spakowałem go do pudła i wyniosłem go do piwnicy.

Bum! Magia! Zyskałem przynajmniej godzinę dziennie, co daje siedem godzin w tygodniu i trzydzieści godzin w miesiącu. Mnóstwo czasu, nieprawdaż? Te wszystkie godziny poświęciłem bardziej wartościowym rzeczom. Od razu miałem więcej czasu dla bliskich, dla pasji, dla nauki. Patrzę teraz wstecz i wiem, jak bardzo poprawiła się jakość mojego życia.

A dzisiaj Ty zastanów się, czy jest coś, z czego możesz zrezygnować. W życiu nikomu się jeszcze nie poprawiło bez poniesienia kosztów. Ale czy zastąpienie gorszej rzeczy lepszą to tak naprawdę poświęcenie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s