Nie patrz na świat przez okno

Należę do ludzi, którzy potrafią cieszyć się zarówno małymi jak i dużymi przyjemnościami. Jestem zadowolony z tego, co w danej chwili mam. W ten sposób zachowuję względną pogodę ducha w czasach trudnych i obfitych. To sztuka, na naukę której poświęciłem już wiele lat i wciąż jest jeszcze wiele do zrozumienia.

W niedzielne poranki do szczęścia naprawdę niewiele mi potrzeba. Cisza o wschodzie słońca, relaksujący widok pustych ulic, ciepła kawa grzejąca mi dłonie, w miarę wygodny fotel i lekka lektura – te proste rzeczy dają mi tą spokojną radość, która jest celem każdego stoika, za którego się uważam.

Książką, która dzisiaj umiliła mi poranek był zbiór esejów Henry’ego Davida Thoreau zatytułowany „Walden, czyli życie w lesie”. Czytam ją sobie partiami, kiedy przyjdzie mi na to ochota.
Doprawdy fascynująca lektura. Autor opuścił cywilizację i udał się do lasu, aby spędzić tam dwa lata. Z perspektywy leśnego człowieka dokonał monumentalnej analizy ówczesnej cywilizacji, wytykając jej wszystkie wady. Jego ocena jest aktualna do dzisiaj. Skrytykował próżność portali społecznościowych niedługo po tym, jak wymyślono telegraf. Nie wierzycie? Odsyłam was do „Waldena”.

Ten zbiór rozważań zawiera zarówno proste acz doniosłe prawdy, jak i ścisłe filozoficzne dociekania. W dzisiejszym wpisie chciałbym jednak opowiedzieć o czym prostym i lekkim.
Thoreau zauważył, że człowiek cywilizowany zamknął się w swoich czterech ścianach. Pomimo tego, że wymyślił nowe sposoby podróżowania i komunikowania myśli (wtedy był to telegraf), wcale nie zbliżyło go to do drugiej osoby. Czasami wręcz przeciwnie. Siedzimy w swoich domach jak w norach i patrzymy na świat przez okno.
Rozejrzyjcie się dookoła. To coraz częstszy zwyczaj, że spędza się całe wolne dni w domu, oglądając telewizję lub Netflixa, czyli de facto patrząc na życie innych przez okno, zamiast cieszyć się swoim własnym.

Prawdziwe życie jest poza Twoim mieszkaniem. Tam możesz cieszyć się świeższym powietrzem niż w domu. Jest cała masa łąk, pól i lasów, które można zwiedzać, nie płacąc za to ani grosza. Nawet żyjąc w murach miasta lepiej jest pójść na kawę i przebywać z człowiekiem z krwi i kości, zamiast rozmawiać z nim przez telefon czy Messengera.

woman in black hijab headscarf walking on field
Photo by Samuel Silitonga on Pexels.com

Zdaniem Thoreau człowiek jest stworzony do tego, aby większość swojego czasu spędzać poza domem. Tymczasem człowiek stał się ślepym kretem, żyjącym w metaforycznej ciemności swojego mieszkania.

Do czego Was dzisiaj zachęcam? Wyjdźcie z domu. Cieszcie się spacerem na łonie natury. Spotykajcie się z ludźmi. Oddychajcie pełną piersią. Poczujcie słońce bezpośrednio na skórze, a nie przez szybę.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s