Sanitaryzm jako kolejna zbrodnicza ideologia

Systemy autorytarne nie powstawały z dnia na dzień. Pierwsze symptomy rodzącego się zła były zauważalne, jednak nie podejmowano trudu zduszenia go w zarodku. Sanitaryzm (filozofia lockdownu) jest nowym totalitaryzmem.

Narodziny reżimów

Komunizm. Nazizm. Każdy z nas, lepiej lub gorzej, wie, czym były te systemy społeczno-polityczne. Pierwsi ideolodzy komunizmu i nazizmu, wierzcie lub nie, mieli dobre intencje. Tak, dobrze przeczytaliście.

Mieli. Dobre. Intencje.

Nie było tak, że ludzie nagle obudzili się w komunistycznym ZSRR lub nazistowskich Niemczech. Zamordyzm, mordy na ludności cywilnej czy wojna nie wydarzyły się ot tak sobie. Wszystko zaczęło się pozornie niewinnie w głowach kilku jednostek. Kiedy ktoś twierdzi, że filozofia czy ideologia nie mają realnego wpływu na codzienne życie, wtedy wiem, że mam do czynienia z wtórnym analfabetą, z człowiekiem niewykształconym lub wykształconym ponad swoją inteligencję. Zanim przyszedł reżim, pojawili się ludzie, którzy zaprojektowali go w swoich chorych mózgach.

Zawsze zaczyna się niewinnie. Ot, lekko szalony, ekscentryczny człowiek roi sobie w głowie jakieś wizje idealnego państwa. Jest sam, ale jego pomysł zaczyna zdobywać zwolenników, a często wręcz wyznawców. Dlaczego? Bo ta wizja pociąga. Kto nie chce żyć w świecie bez biedy, świecie dobrym i sprawiedliwym? Każdy chce. To właśnie zjednało komunizmowi i nazizmowi zwolenników.

Jakkolwiek to zabrzmi, zarówno Lenin jak i Hitler, chcieli dobrze. Tak, naprawdę tak było. Ale chcieć dobrze, to nie znaczy robić dobrze. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Wielu szaleńców i masowych morderców chciało dobrze… w swoim własnym mniemaniu. A ich mniemanie było skażone nienawiścią, gniewem i zawiścią. Wielu ludzi chce dobrze, ale źle rozumie słowo „dobrze”. Dla nich to jest z pozoru „dobrze”, ale nie mają pojęcia o konsekwencjach swoich działań, ani nawet się nad tym nie zastanawiają.

Lenin i Hitler chcieli, żeby nie było biedy. Czy to nie jest szczytny cel? A jakże, jest, jak najbardziej. Obaj panowie chcieli walczyć z głodem, nędzą i niesprawiedliwością społeczną. Nie wiedzieli, jak tego dokonać, ale wydawało im się, że wiedzą. Uznali się za panów życia i śmierci, za władców absolutnych. Zazwyczaj człowiek głupi „wie na pewno” i nie ma żadnych wątpliwości. Brak wiedzy dodaje pewności siebie. W ten sposób szczytny cel doprowadził do wojen i zbrodni na skalę nieznaną wcześniej w historii.

Czy można było temu zapobiec? Oczywiście, że tak. Nic tak jednak nie omamia, jak pokolorowana utopia. Bolszewizm i nazizm były atrakcyjne dla głupiego (nie bójmy się tego określenia) tłumu. Pojawiające się głosy rozsądku były od razu uciszane przez masy. „Ci ludzie to psychopaci” – mówiło i pisało wtedy wielu intelektualistów w Rosji i Niemczech. Na to lud odpowiadał: „Ty burżuju, Ty Żydzie, mówisz tak, bo chcesz, żeby dalej była nędza i głód. Lenin naszym wybawcą. Hitler naszym wodzem”. Głupiemu nie wytłumaczysz, bo głupi nie rozumie, że lekarstwo bywa gorsze niż choroba.

Lockdown, czyli jak uratować wszystkich

Nie sądziłem, że dożyję takich czasów. Mamy 2021 rok. Pandemia koronawirusa trwa od ponad roku. Ubiegłej wiosny spadł na Polskę blady strach – oto azjatycka choroba, która dziesiątkuje społeczeństwa na świecie, dotarła do naszej ojczyzny. Bała się większość z nas. Zaczęliśmy trzymać dystans społeczny, dezynfekować powierzchnie i dłonie, a wreszcie zapadła decyzja o wprowadzenia lockdownu, który miał trwać dwa tygodnie. Te dwa tygodnie rozciągnęły się do ponad roku.

Brakuje przestrzeni, żeby opisać wszystkie absurdalne decyzje, które zapadły w ciągu zeszłego roku, i opowiedzieć wszystkie tragikomiczne sytuacje. Wszystko to motywowane było strachem, a ten nigdy nie jest dobrym doradcą. Już wtedy pojawiały się głosy rozsądnych naukowców, polityków i zwykłych ludzi (jak ja na przykład), które nawoływały do tego, aby uspokoić strach i odwołać się do rozumu. Już wtedy wskazywano, że sprawy zaszły za daleko, że rząd niebezpiecznie przesuwa granice wolności, że odbierane są nam swobody. I jak w przypadku młodego bolszewizmu i nazizmu, tłum przestraszonych ludzi zakrzykiwał mądrych, szantażując ich emocjonalnie. „Ty chcesz, żebyśmy wszyscy pomarli. Rząd chce nas chronić. Rząd o nas dba” – wyli przestraszeni. Historia lubi się powtarzać, bo ludzie nie wyciągają wniosków z historii.

Reżim sanitarny jako nowy rodzaj reżimu

Włos mi się na głowie zjeżył, kiedy po raz pierwszy zaczęto określać zestaw obostrzeń mianem „reżimu sanitarnego”. Pytałem ludzi wokół, co o tym myślą. Większość nie widziała w tym określeniu niczego złego. Cóż, młode i głupie, wychowane we względnym dobrobycie, nieznające historii pokolenie… Brakuje wiedzy, a przez to i czujności. „Po co w ogóle rozważać takie rzeczy?” – pytali. No jasne, lepiej śledzić życie celebrytów, obejrzeć meczyk w telewizji, kupić sobie coś nowego, przeczytać kolejną książkę o niczym. Jeść, pić, rozmnażać się i wydalać – to jest sens i cel życia mnóstwa ludzi.

Chantal Delsol, francuska filozofka, komentując na łamach „Le Figaro” obecną sytuację epidemiczną, stwierdza, że „po upadku ideologii pozostaje nam tylko to, co filozofia nazywa nagim życiem”. Społeczeństwa zostały wypłukane z ideałów, ludzie myślą jedynie o materialnym dobrobycie i rozrywce, dlatego nie przeszkadza im lockdown. Rząd ma według nich ratować życie w sensie biologicznym, a że przy okazji dokona przewrotu z życiu społecznym, politycznym i duchowym, to trudno. Dlatego wolą żyć w reżimie, żyć jak zwierzęta, byleby tylko nie umrzeć.

Inny francuski filozof – Andre Comte-Sponville dołącza się do głosu pani profesor Delsol, stwierdzając: „Życie, które całkowicie poświęca się ochronie przed śmiercią, byłoby siłą rzeczy chorobliwe i bez smaku”. Takiego życia chcą zwolennicy lockdownów.

Robert Redeker z francuskiego instytutu CNRS mówi, że podczas pandemii koronawirusa dochodzi do przewrotu antropologicznego. Polega on na tym, że dewastujemy życie młodego pokolenia, żeby ratować starców, tymczasem od niepamiętnych czasów to rodzice i dziadkowie poświęcali się dla dzieci, aby zapewnić ciągłość pokoleniową. Profesor Redeker posuwa się nawet do tego, że nazywa dzisiejsze działania rządów „rewolucją sanitarystyczną”. Jakże to przywodzi na myśl „rewolucję październikową”…

Niech Polak zmądrzeje przed szkodą

Na otrząśnięcie się z tego szaleństwa jest już późno, ale nie jest za późno. Nie możemy udawać, że problem nie istnieje i „jakoś to będzie”. Nie będzie, jeżeli nie będziemy o tym rozmawiać, jeżeli nie będziemy piętnować działań rządu, jeżeli nie będziemy robić czegokolwiek. Każdy coś może. Kto woli być bierny, niech przynajmniej nie przeszkadza. Jeżeli sam nie możesz nic zrobić, pomagaj tym, którzy są aktywni.

To, że lockdown pomaga w pokonaniu wirusa, jest nowym rodzajem zabobonu. Lockdown jest narzędziem nowej rewolucji – sanitaryzmu. Nie chcę wierzyć, że te działania są celowe i zaplanowane. Nie sądzę. Zamykanie wszystkiego i wszystkich to po prostu widoczny objaw rządowej krótkowzroczności, populizmu i głupoty.

Nie warto dążyć do ratowania wszystkich. Tak, właśnie to napisałem i poczułem ulgę. Napisałem to, co inni i tak już dawno pomyśleli. Życie jest obarczone ryzykiem. I tak, jak nigdy nie będziemy wszyscy równi i bogaci, tak nigdy wszyscy nie będziemy zdrowi.

Tak, koronawirus jest zagrożeniem. Dla wielu śmiertelnym. Nigdy nie twierdziłem inaczej. W Japonii stale występują trzęsienia ziemi, w których giną ludzie. Czy wszyscy Japończycy zamknęli się bunkrach? Nie, oni uznali, że to naturalne zagrożenie i trzeba z nim żyć. Podobnie jest z koronawirusem – on nie zniknie nigdy. Musimy się z tym pogodzić i dalej żyć jak ludzie odważni i wolni.

Kilka dodatkowych słów komentarza

Dostaję sporo wiadomości dotyczących powyższego felietonu. Za słowa uznania serdecznie wszystkim dziękuję. Dziękuje również za Wasze pytania i uwagi.

Uwagi dotyczą głównie zdania: „Nie warto dążyć do ratowania wszystkich”.

Po pierwsze, nie miałem na myśli tego, że należy poświęcić ludzi starszych i chorych. Sądziłem, że to naturalnie wynika z kontekstu. Uważam wręcz, że nasze działania powinny skupić się właśnie na ochronie tych ludzi. Wtedy bylibyśmy bardziej skuteczni.

Po drugie, wszystkich nie da się uratować. Po prostu jest to niemożliwe, chyba że absolutnie wszyscy zamkniemy się na cztery spusty na kilka miesięcy w domach, nie będziemy w ogóle chodzić do sklepu, do pracy, itd.

Po trzecie uważam, że nie należy ratować przed koronawirusem wszystkich za wszelką cenę i bez względu na koszty, ponieważ skupianie się na walce z pandemią bez oglądania się na inne choroby i skutki społeczne, doprowadzi do całkowitej zapaści naszego życia i wyrządzi więcej szkody niż pożytku.

5 uwag do wpisu “Sanitaryzm jako kolejna zbrodnicza ideologia

  1. Warto patrzeć rządom i ogólnie ludziom przy władzy na ręce. Tutaj pełna zgoda, jednak aby lockdown porównać do nazizmu lub komunizmu to chyba trochę zbyt daleko posunięta teza. A odnośnie „ To, że lockdown pomaga w pokonaniu wirusa, jest nowym rodzajem zabobonu.” To poniżej podsyłam pięć przykładowych badań stwierdzających, że to jednak nie zabobon:
    https://www.nature.com/articles/s41586-020-2405-7
    https://science.sciencemag.org/content/369/6500/208.full
    https://science.sciencemag.org/content/369/6500/eabb9789.full
    https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736%2820%2931357-X/fulltext?dgcid=raven_jbs_etoc_email
    https://www.thelancet.com/pdfs/journals/lancet/PIIS0140-6736%2820%2932034-1.pdf

    Polubienie

  2. Ciekawy tekst jednak nie zgodzę się, że te wydarzenia są dziełem przypadku. Bardzo wiele rzeczy układa się w jedną całość. Nigdy nie byłem jakimś sympatykiem teorii o NWO, jednak ostatni rok zmusił mnie do zweryfikowania tego poglądu. Co do ratowania wszystkich. Nigdy ludzie nie myśleli o wszystkich. Chodzili chorzy, przeziębieni itd. Nikt się nie martwił o starszych, czy przewlekle chorych. Jesteśmy egoistami i raczej niedojrzałym jest ten kto twierdzi inaczej. Co nie znaczy, że trzeba być pozbawonym empatii, troski czy dobroci. Ale przedkładanie czyjegoś interesu czy dobra nad swoje należy do wyjątków. Są to postawy heroiczne, charakteryzujące ludzi o niezachwianej moralności oraz odwadze. Tak czy inaczej to jak zachowamy się teraz, zależy nasza przyszłość.

    Polubienie

  3. Bardzo interesujący artykuł, aczkolwiek są 2 rzeczy, którymi razi w oczy:
    1. „Tak, koronawirus jest zagrożeniem. Dla wielu śmiertelnym. ” och tak, rzeczywiście – no śmiertelność tego „zabójczego wirusa” jest na poziomie 0,05%, czyli ok. 2-4 mniejsza niż sezonowa grypa. Rzeczywiście – ten wirus jest ” mega smiertelny” 😉 😉 😉 a tutaj link do badań, RECENZJONOWANYCH (peer-reviewed): https://www.who.int/bulletin/online_first/BLT.20.265892.pdf. 2. No a numer dwa, to to: „Nie chcę wierzyć, że te działania są celowe i zaplanowane. Nie sądzę. „. Nie musi pan w nic „wierzyć”, wystarczy poczytać co mają do powiedzenia najbogatsi ludzie tego świata. Zacznijmy od Światowego Forum Ekonomicznego (World Economic Forum – WEF) oraz ich dyrektora – Klausa Schwaba. Ogólnie mówiąc tak wygląda wg nich wizja „idealnej przyszłości”, którą sami opublikowali na swojej oficjalnej stronie: “Welcome to the year 2030 (…) I don’t own anything, including a home,(…) I have no real privacy. No where I can go and not be registered. I know that, somewhere, everything I do, think and dream of is recorded (…) My biggest concern is all the people who do not live in our city (…) Those we lost on the way. Those who decided that it became too much, all this technology. Those who felt obsolete and useless when robots and AI took over big parts of our jobs. Those who got upset with the political system and turned against it.” https://web.archive.org/web/20210505052848/https://www.weforum.org/agenda/2016/11/how-life-could-change-2030/, potem mamy ich „marxistowskie westchnienia”: https://www.weforum.org/agenda/2016/06/could-capitalism-need-some-marxism-to-survive-the-4th-industrial-revolution/ – to tak dla wstępu, bo następna strona będzie już mniej różowa, a jest tak skomplikowana – tyle tam jest warstw informacji oraz danych, że jest to niemożliwe aby to skompilować i zaplanować wszystko w jeden miesiąc, a ta stronka hulała już od samego początku tej srandemii: https://intelligence.weforum.org/topics/a1G0X000006O6EHUA0?tab=publications , a potem ich oficjalna strona projektu zbankrutowania całego świata. Tak – dobrze czytasz: świat ma zbankrutować „z powodu” srandemii, ponieważ oni chcą nas przekonać do tego, żeby myśleć że lockdowny są konieczne i były wprowadzane jako odpowiedz na zagrożenie ze strony wirusa, a nie że lockdowny są wprowadzane po to aby zgnoić przedsiębiorców i przyzwyczaić nas do „reżimu sanitarnego”. Tak więc wg tych psychopatów z WEF, nadmuchana do granic możliwości, niczym bańka banksterów, pandemia koronawirusa ma doprowadzić do załamania się gospodarek, co z kolei ma doprowadzić do „wielkiego resetu” (Great Reset): https://www.weforum.org/great-reset/ Nasz wspaniały Klausik napisał nawet o tym całą książkę oraz regularnie o tym mówi: https://www.amazon.com/COVID-19-GREAT-RESET-pandemic-disrupts/dp/B08QWBTN6Q/ref=pd_lpo_14_t_2/132-3195728-3500031?_encoding=UTF8&pd_rd_i=B08QWBTN6Q&pd_rd_r=e3180fa0-3842-4465-b3a3-dc13afdbc2fc&pd_rd_w=Zi80O&pd_rd_wg=3z7vy&pf_rd_p=a0d6e967-6561-454c-84f8-2ce2c92b79a6&pf_rd_r=9DHWKWTQDRV2N0C7Y6PZ&psc=1&refRID=9DHWKWTQDRV2N0C7Y6PZ A międzynarodowe instytucje się już do tego krachu przygotowują oraz „skądś wiedzą” jak długo będzie trwał ten „kryzys” (wg banku światowego do 2025: http://documents1.worldbank.org/curated/en/993371585947965984/pdf/World-COVID-19-Strategic-Preparedness-and-Response-Project.pdf) oraz to wszystko oczywiście dzieje sięw przypadkiem, a UE „tak o”, przypadkowo sobie wymyśliła żeby wprowadzić paszporty szczepień. wymyśliła to w 2016roku, ale znowu „tak o” zapomniała nas o tym poinformować i od 2018 roku po prostu wdrażają sobie ten system, krok po kroczku. Wg ich planu ten system powinien być gotowy w 2022 roku, cóz za kolejny zbieg okoliczności że nagle mamy srandemię koronapizdziusa i wszystkie rządy krzyczą odnośnie tych paszportów – cóż za kolejny „przypadek”. a tutaj oficjalne dokumenty UE na ten temat: https://ec.europa.eu/health/sites/default/files/vaccination/docs/2019-2022_roadmap_en.pdf . To wszystko idzie z parze z przepaskudną propagandą zwaną „agenda 2030 for sustainable development” lub innej nazwy „agenda 21”, a opisana powyżej na forum WEF wizja przyszłości z 2030 roku ma odzwierciedlać szalone idee tych psychopatów z WEF. Great reset będzie w skrócie polegał na reżimie sanitarnym połączonym z centralizacją władzy oraz kreacją cyfrowego pieniądza – jednej waluty na cały świat. To w połączeniu z upańswowieniem korporacji oraz pozbyciu się własności prywatnej – obywatele nie będą nic posiadali, a wszystko będzie wynajmowane. WEF nakręciło nawet o tym filmik propagandowy – „you will own nothing and you will be happy”: https://www.youtube.com/watch?v=ER04dbt5p74 , a tutaj artykuł na ten temat: https://off-guardian.org/2020/11/12/own-nothing-and-be-happy-the-great-resets-vision-of-the-future/ . tak więc już rozumiesz ciągłości WEF do marxismu (link powyżej). Chcą ten „reżim sanitarny” przekształcić w korporacyjną dyktaturę, tutaj kolejny świetny artykuł na ten temat: „Schwab has been openly “fighting” (to use his own word) against Milton Friedman-style economics for decades, ever since Friedman published his famous 1970 essay: “The Social Responsibility Of Business Is to Increase Its Profits.” Schwab now predicts that the “COVID19 pandemic” — which he says will last at least until 2022 — will mark the final death-knell of “neo-liberalism,” which he defines as “a corpus of ideas and policies . . . favoring competition over solidarity, creative destruction over government intervention and economic growth over social welfare.” https://www.aier.org/article/whats-up-with-the-great-reset/ oraz tutaj: „covid lockdowns broke economies. we need to restart them in ways deemed to be more enlightened and this means: less messy free-trade and small businesses and interpersonal decision making, more centralized government control, and more powerful international corporations. ” the irony is that economy is ruined by the government control and the proposed solution for the problems created by government control is…more government control”: https://www.youtube.com/watch?app=desktop&v=KQfz2zwfpzU&feature=youtu.be albo tutaj: https://off-guardian.org/2020/10/12/klaus-schwab-his-great-fascist-reset/ oraz tutaj: „WEF chief Schwab, the chief marketer of the Great Reset who recently released a book with that title, has proclaimed that a key element of the “reset” will be the so-called “Fourth Industrial Revolution.” And in very public statements, he has explained what this means: merging man with machines. “What the fourth industrial revolution will lead to is a fusion of our physical, digital and biological identity,” Schwab explained in a speech to the Chicago Council on Global Affairs.
    Schwab, whose accent and demeanor make him appear to be almost a caricature of some evil cartoon villain, even wrote a book on the subject in 2016 entitled Shaping the Future of The Fourth Industrial Revolution. In it, the globalist schemer explains how looming technological changes will allow governments to “intrude into the hitherto private space of our minds, reading our thoughts and influencing our behavior.”
    “Fourth Industrial Revolution technologies will not stop at becoming part of the physical world around us — they will become part of us,” continued Schwab. “Indeed, some of us already feel that our smartphones have become an extension of ourselves. Today’s external devices — from wearable computers to virtual reality headsets — will almost certainly become implantable in our bodies and brains.” https://thenewamerican.com/great-reset-transhumanism-merging-man-machine/ Także ok, wiedząc co to jest, ten „resecik”, można zorientować się, że to nie jest „teoria spiskowa” poprzez analizę oficjalnych zródeł, poza WEF – banki kanadyjskie już nad tym pracują: https://www.bankofcanada.ca/wp-content/uploads/2020/08/presentation-2020-08-20.pdf , premierowie oraz głowy państw też to już obgadują: https://pm.gc.ca/en/news/readouts/2020/06/11/prime-minister-trudeau-speaks-his-royal-highness-prince-wales-and albo taki pan: https://www.facebook.com/kenneyjasont/videos/214174926860618/ albo jest też polityk w Kanadzie, który zaczął już ostro dementować działania rządu idące w stronę wielkiego reseciku: https://www.withpierre.ca/stopthegreatreset . Materiału jest aż za dużo. Każdy może na ten temat przeczytać, a jedynie ludzie niedoinformowani mogą twierdzić, że te działania są nieskordynowane oraz, że „nie mają celu”, bo jak widać z oficjalnych zródeł – jest i cel i sens 🙂 pozdrawiam oraz proszę pisać więcej takich artykułów 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s