Co myśleć o wojnie na Ukrainie?

Dzisiaj, tj. 24 lutego 2022 roku wojska rosyjskie wkroczyły na terytorium Ukrainy. Rozpoczęła się wojna. Co powinniśmy o tym myśleć?

Obudziłem się dzisiaj o szóstej rano, jak zwykle. Wstałem z łóżka i wziąłem prysznic. Spojrzałem na niebo za oknem. To mój poranny rytuał. W ten sposób witam nowy dzień.

Potem wrzuciłem do kubka z wodą tabletkę musującą z witaminami i usiadłem przy biurku. Zajrzałem do Twittera. Wybuchła wojna!

Wiele myśli przebiegło mi przez głowę. Czułem się podobnie jak 11 września 2001 roku, kiedy upadły wieże World Trade Center. Pamiętam też emocje z 10 kwietnia 2010 roku, kiedy rozbił się samolot w Smoleńsku. Tym razem było tak samo: szok, wstrząs, niedowierzanie. To uczucie, kiedy wydaje ci się, że śnisz. Nie jesteś pewien, czy to się dzieje naprawdę.

Po chwili się się otrząsnąłem z otumanienia. Tak, to prawda. To rzeczywiście się dzieje. Wybuchła wojna. Westchnąłem. Musiałem pójść do pracy.

Wszyscy koledzy i koleżanki rozmawiali o Ukrainie, Putinie, Polsce, Zachodzie. Czuć było zaniepokojenie, obawę i powagę sytuacji. Oczywiście każdy wyrażał swoją opinię o tym, co się dzieje. Ludzie analizowali, dzielili się linkami do artykułów, przeglądali portale informacyjne. W radiu wypowiadali się dziennikarze i politycy.

Usiadłem z kubkiem kawy w jednej ręce i tabletem w drugiej. Zajrzałem na Twittera i Instagrama.

Opinie, wszędzie opinie. Jak jest naprawdę? Co zamierza Putin? Jak zareaguje Zachód? Ukraina zła. Ukraina dobra. Niemcy w porządku. Niemcy nie w porządku. A co ten Biden? Czyja to wina? Imperializm rosyjski. Słabość Zachodu. Siła Zachodu. Sankcje mają być dotkliwe. Sankcje pomogą. Sankcje nie pomogą. Sankcje pomogą, ale nie teraz. Wykupujcie paliwo. Nie wykupujcie paliwa. Wypłacajcie gotówkę. Zostawcie pieniądze w banku.

Wszyscy celebryci przypomnieli sobie o Ukrainie. Wszyscy się przejęli losem tych ludzi. Wszyscy są dziś Ukraińcami. Grafiki z ukraińską flagą. Krążące po tysiącach kont jednakowe tabelki.

Wyrastają też nowi eksperci, tym razem od wojny, a szczególnie od tej konkretnej wojny. Na YouTube powstają filmy. Nagrywane są podcasty.

Skoro już wszyscy się wypowiedzieli o wojnie na Ukrainie, to ja też się wypowiem, ok?

Moje zdanie jest takie: najlepiej byłoby, gdyby większość ludzi po prostu zamknęła mordę i schowała do kieszeni wyrywające się do pisania palce. Serio. Wybaczcie, że dosadnie, ale tak trzeba.

Większość ludzi się na tym nie zna. Nie macie pojęcia, co się dzieje. Wydaje się Wam, że jesteście świadomi i dobrze poinformowani. Nie jesteście. Uważacie, że musicie mieć opinię i ją wyrazić. Nie musicie, a nawet nie powinniście.

Nie powielajcie zasłyszanych informacji. Nie przekazujcie plotek. Nie udostępniajcie bezmyślnie niusów. Niech Was nie ponoszą emocje. Nie dajcie się zastraszyć. Spokój to siła. Rozum mówi w ciszy.

W nagłówku napisałem: „Co powinniśmy o tym myśleć?”. Być może jesteś tutaj, by poznać moją opinię. Mam swoją opinię, ale nie mam śmiałości się nią dzielić. Nie uważam, że powinienem. Nie jestem na tyle kompetentny. Nie znam się aż tak, żeby kogoś pouczać. Obserwuję, czytam, słucham, analizuję. Powściągam sądy.

Mogę polecić osobę, od której możecie czerpać rzetelne i wyważone informacje. To Gosia Fraser, która publikuje na Twitterze i Instagramie.

Epiktet powiedział: „Najpierw naucz się znaczenia tego, co chcesz powiedzieć, a dopiero potem mów”. Taka mowa jest srebrem. A milczenie jest złotem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s