Jak żyć, czyli „Maksymy Baltasara”

Każdy w głębi serca pragnie wieść lepsze życie. To zupełnie naturalne pragnienie. Jednak jakimi wskazówkami powinniśmy się kierować? Gdzie szukać pouczenia?

Osobisty autorytet to najlepsza opcja

Pytanie „Jak żyć?” stało się wręcz kultowe. Najczęściej pada w formie żartu. Nie ma jednak wśród nas takiej osoby, która nie zadawałaby sobie tego pytania zupełnie na serio.

Potrzebujemy kierownictwa, wskazówek, dobrej rady. Najlepiej jest, kiedy w naszym otoczeniu znajduje się autorytet, do którego mamy swobodny dostęp. Może to być ojciec, matka, dziadek, babcia lub inny członek rodziny. Mamy doświadczonych życiowo bliższych i dalszych znajomych. Niestety nie każdy ma przywilej przebywania z mądrymi osobami. Czasami chcemy też mieć wskazówki pod ręką, aby móc się nimi posiłkować w dowolnym momencie.

Kiedy brakuje osobistych autorytetów

Nie ma potrzeby sięgać po badania rynku księgarskiego, aby zauważyć wzrost zainteresowania wszelkiego rodzaju poradnikami, jaki nastąpił w ciągu ostatniej dekady. Współczesne poradniki poruszają chyba wszystkie „życiowe” tematy, które mogłyby nam przyjść na myśl. Możemy się z nich nauczyć o lepszych relacjach międzyludzkich. Dowiemy się, co zrobić, aby zwiększyć produktywność. Autorzy podpowiedzą nam nawet, jak nauczyć się wcześnie wstawać i efektywnie sypiać.

Zjawisko wzrostu zainteresowania poradnikami pokazuje, że wielu z nas brakuje autorytetu w bliskim otoczeniu. To smutne, ale tak już jest. Jak powiedział 28 prezydent Stanów Zjednoczonych – Woodrow Wilson:

Nie czytałbym żadnej książki, jeśli mógłbym porozmawiać przez pół godziny z tym, kto ją napisał.

Nie mamy być może okazji rozmawiać z wieloma mądrymi ludźmi, ale na szczęście możemy czytać ich prace.

Moje uczucia w stosunku do współczesnej literatury poradnikowej są sprzeczne ze sobą nawzajem. Z jednej strony cieszę się, że chcemy być lepszymi ludźmi i mieć poukładane życie, z którego moglibyśmy czerpać przyjemność pełnymi garściami. To dobrze, że autorzy chcą dzielić się swoim doświadczeniem z korzyścią dla czytelników. Z drugiej strony mam świadomość, że wiele poradników (o ile nie większość z nich) pisanych jest jedynie w celu zarobienia pieniędzy. Takie książki są pełne oczywistych prawd przedstawionych jako epokowe odkrycia. Autorzy piszą o tym, o czym piszą wszyscy inni. Wiele słów, mało treści.

Nic nowego pod słońcem

Doszedłem do wniosku, że jeśli chodzi o „sztukę dobrego życia” to wszystko już zostało napisane setki, a nawet tysiące lat temu. Już wtedy istniała „literatura mądrościowa”, jak ją wtedy nazywano. Od starożytności tworzono podręczniki o sztuce życia. Tytułów jest mnóstwo: „Napomnienia Amenemotepa”, biblijne „Przysłowia Salomona” i „Mądrość Syracha”, „Podręcznik” Epikteta, „Listy moralne do Lucyliusza” Seneki, „Rozmowy tuskulańskie” Cycerona, „O pocieszeniu, jakie daje filozofia” Boecjusza i wiele, wiele innych.

Warto przypominać o pouczających dziełach z przeszłości i rozpowszechniać je, zamiast, metaforycznie mówiąc, wyważać otwarte drzwi, produkując nieskończone ilości nowych książek, w których de facto nie można znaleźć niczego nowego.

Baltasar Gracian i jego dzieło

Kilka lat temu, czytając komentarze pod pewnym artykułem, natrafiłem w jednym z nich wzmiankę o pewnej księdze mądrościowej sprzed wielu wieków. Później, czytając książkę pt. „48 praw władzy” Roberta Greene’a, znów przeczytałem informację o tej samej księdze. Mowa o „Oraculo manual y arte de prudencia” Baltasara Graciana. W Polsce książka znana jest jako „Wyrocznia podręczna”, choć jej pełen tytuł brzmi: „Wyrocznia podręczna i sztuka roztropności”.

Autor dzieła, któremu poświęciłem ten wpis i zamierzam poświęcić wiele kolejnych, Baltasar Gracian był hiszpańskim moralistą, żyjącym w pierwszej połowie XVII wieku. Odebrał rzetelne wykształcenie i wstąpił do Zakonu Jezuitów, aby jeszcze głębiej zajmować się naukami. Był nauczycielem w wielu szkołach. Rozgłos zdobył jednak nie jako wybitny wykładowca akademicki, lecz jako kaznodzieja i pisarz.

Większość swoich dzieł wydał bez pozwolenia zwierzchników swojego zakonu, co naraziło go na wiele nieprzyjemności. Kiedy wydał swoje najważniejsze dzieło pt. „El Criticon” został skazany na wygnanie. Jak widać Gracian nie należał do byle jakich pisarzy. Jego twórczość poruszała dotykała serc i poruszała umysły.

Najpopularniejszym dziełem Baltasara Graciana jest bez wątpienia wspomniana wyżej, wydana w 1647 roku „Wyrocznia podręczna i sztuka roztropności”. Dzieło to doceniali m.in.: Arthur Schopenhauer, Fryderyk Nietzsche i Winston Churchill. Nietzsche stwierdził, że „w Europie nie napisano niczego wspanialszego w temacie moralnego wyrafinowania”. Schopenhauer nazwał tę książkę „absolutnie wyjątkową, stworzoną do stałego używania, towarzyszkę życia dla tych, którzy chcą osiągnąć powodzenie w wielkim świecie”.

„Maksymy Baltasara”

Tak zatytułowałem serię wpisów, w których będę rozważał treść poszczególnych maksym z „Wyroczni podręcznej”. W tym miejscu chcę napisać kilka słów na temat budowy i cech dzieła.

W języku hiszpańskim czasów Graciana funkcjonował literacki termin „agudeza”, który określał zasadę formułowania myśli. Agudeza oznacza dosłownie „ostrość, precyzja”. W tej koncepcji chodziło o to, aby w minimalnej formie zmieścić maksimum treści. Po polsku powiedzielibyśmy: „krótko, a treściwie”. Tą zasadą kierował się Gracian spisując swoje dzieło. Nie ma tam „lania wody”. Każde zdanie jest przemyślane i potrzebne.

„Wyrocznia podręczna” to zbiór 300 krótkich maksym opatrzonych zwięzłym komentarzem. Styl jest niebanalny, nacechowany elegancką prostotą. Gracian po mistrzowsku posługuje się językiem, używając wyszukanych figur stylistycznych. Czytanie tego dzieła to intelektualna przyjemność.

Czego dotyczą maksymy spisane przez Baltasara Graciana? To rady i wskazówki dla każdego, kto pragnie wykorzystać swoje talenty i możliwości w urzeczywistnianiu swojej wizji życia społecznego i zawodowego. Maksymy obiecują wychować człowieka światowego, nieprzeciętnego, dążącego do doskonałości charakteru i obycia.

Czy jest to książka dla Ciebie? Jesteś zainteresowany/zainteresowana jej treścią? Daj znać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s